Strona Główna boardps3.pl
Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 22
dqw
  1. #1
    Avatar Pan Rysownik
    Pan Rysownik jest nieaktywny PS3 Amator Pan Rysownik is on a distinguished road
    Zarejestrowany
    Jul 2009
    Skąd
    Szczecin
    Wiek
    22
    Postów
    7
    Siła Reputacji
    0

    Domyślnie Metal Gear Solid 4: Guns of The Patriots

    METAL GEAR SOLID 4: GUNS OF THE PATRIOTS



    Najpierw


    Magiczne literki M, G oraz S. Ich układ, niby przypadkowy, wprawia w ekstazę każdego fana serii. Przygody Węża mieliśmy okazję w Europie śledzić od czasów leciwego PSOne. Gra, wraz z Final Fantasy VII, zakończyła pewien etap w tworzeniu gier i pokazała nową drogę. Drogę tą wyznaczył Hideo Kojima. Nie trzeba go przedstawiać, to on właśnie odpowiada za historię nam opowiedzianą, za jej wielowątkowość i "posmak".

    Zastanawiasz się zapewne, Czytelniku, jak tym razem Hideo postanowił nas zaskoczyć w czwartej już części swej serii, po ustawieniu sobie dość wysokiej poprzeczki przy okazji MGS3? Czytaj dalej...

    Piękna

    W grze wcielasz się w postać Solid Snake'a. Żołnierza cierpiącego na chorobę zwaną "progeria", czyli wczesne starzenie się ciała. W chwili, gdy pozostawiamy go w MGS2 jest on młodym mężczyzną, MGS4, mające miejsce zaledwie parę lat później pokazuje nam już go jako prawdziwego starca, zmagającego się z jedyną rzeczą przed którą nawet on - spec od kamuflażu - nie jest w stanie się ukryć - starością i śmiercią.

    Snake posiada kompana w postaci Otacona, postaci, której uratował życie w MGS. Od tego czasu Dr. Emmerich jest wiernym kompanem naszego bohatera i poprzez codec w każdej chwili udziela nam informacji (w opcjach możesz ustawić, że wszelkie wiadomości od Otacona będziesz wysłuchiwał przez słuchawki, jeżeli takowe podłączysz do konsoli!) z pokładu samolotu należącego do ich dwójki.

    I teraz najważniejsza sprawa - ta gra to papka i chaos dla osoby nie zaznajomionej z serią. Jeżeli nie grałeś w poprzednie części - nie szukaj tu niczego dla siebie pod kątem fabuły. Nie zrozumiesz ani słowa, żadnej aluzji, kawału, nie będzie to danie tak smaczne jak być powinno.

    Wracając do gry - rozgrywkę zaczynamy na polu walki. Ścierają się dwie strony najemników, a wojna prowadzona jest niczym gra w szachy. Z powodu technologii wojna stała się interesem, a ludzkość i życie jednostki jest niewielką ceną w zamian za pieniądze jakie zbierają na walce ogromne korporacje. Snake ma w tym swą rolę i stopniowo dowiecie się jaką. Nie chcę zbyt wiele zdradzać, ale możecie spodziewać się powrotu wielu postaci ze wszystkich TRZECH poprzednich części serii (fani wyłapią co jest ciekawego w tym zdaniu).

    Jeżeli spojrzymy na plusy samej rozgrywki - jest ich wiele. Gra, jak zwykle, trzyma bardzo wysoki poziom patrząc na oprawę wizualną. Szczególnie modele postaci i płynność ich ruchów zasługują na pochwałę, ponieważ samo otoczenie nie zawsze przyprawia nasze gałki oczne o spazmy rozkoszy. Animacje w grze potrafi zwolnić, nie można było przed tym uciec - widać to głównie w pierwszym akcie, wiele się dzieje, biega wiele postaci. Wspomnę tylko, że z powodu grafiki i płynności jaką chcieli zachować twórcy gra na początku instaluje się na dysku konsoli przez jakieś 20 minut, następnie przez 10 minut po każdym akcie. Mi odpowiadała taka opcja - 10 minut przerwy, przymusowej, każdemu dobrze zrobi. Taka "przerwa na reklamę" w dobrym filmie sensacyjnym.

    Jeżeli spojrzymy na udźwiękowienie - gra doskonale "gra" z odpowiednim kinem domowym. Ja, jako posiadacz 5.1, rozkoszowałem się atrakcjami, jakie sprawiła mi ekipa Kojimy i naprawdę czułem, że rozgrywka wciąga dzięki odpowiedniemu brzmieniu. Szczególnie w końcowych etapach...

    Sama rozgrywka Węża uległa dość znacznej zmianie. Nie patrzymy na naszego bohatera już "z góry" pod kątem jak miało to miejsce przez ostatnie 3 części. Teraz mamy widok TPP z prawdziwego zdarzenia. Sam wąż poświęcił swe słynne przyleganie do ściany! Nie mam pojęcia czemu pozbyto się tak ważnego punktu rozgrywki, bo często chciałem go użyć, a postać głupkowato łapała się za powierzchnię przy której byłem dłonią. Po co? Ano właśnie - po to, aby użyć OctoCam! Jest to wynalazek Otacona i jednocześnie rozwinięcie pomysłu kamuflażu z MGS3. OctoCam przybiera barwę i teksturę każdej powierzchni jakiej dotknie Snake. Dzięki temu udawanie kamienia czy kawałka ściany jest naprawdę proste, szczególnie po zdobyciu maski na głowę z tą samą technologią. Gra nadal jest skradanką z elementami pospolitego shootera. Snake doskonale potrafi się ukrywać, ale też w sytuacji zagrożenia chętnie zaatakuje przy pomocy CQC - doskonałej odmiany walki w zwarciu. Jeżeli zaś chodzi o bronie - po raz pierwszy w historii serii możemy podnieść każdą broń upuszczoną przez wroga. Później wystarczy "spiracić" ją u zaprzyjaźnionego kupca, tak, aby pozwalała na używanie jej każdemu i mamy kolejną pukawkę! Samych broni jest multum i każdy znajdzie coś dla siebie, przy czym możemy je dodatkowo zmieniać według własnych upodobań przy pomocy różnej maści celowniczków czy tłumników.

    Bestia

    Dobrze. A jakie są skazy MGS4? Cóż, niestety, jest ich trochę. Jak już wspomniałem - gra ma nierówne momenty pod względem graficznym - raz wygląda doskonale, za chwilę odrobinę słabiej. Także sama fabuła jest niezrozumiała dla "nowych" szukających po prostu dobrej strzelaniny/skradanki. Zresztą samego "grania w grze" nie jest aż tak wiele - ciągłe przerwy w rozgrywce i długie filmiki czynią z niej bardziej animację z grą niż odwrotnie. Jakieś 40% gry to same przerywniki! Przy 9 h gry sami odpowiedzcie sobie czy tego szukacie. Jakby tego było mało - Kojima zaczął przesadzać w fabule i odrobinę na siłę starał się pokończyć wszystkie wątki postaci i tłumaczył wszystko jednym słowem - nanotechnologia. A walki z bossami? Wizytówką serii byli zajefajni "źli". Tym razem, poza Vampem i Ocelotem, oddział Pięknych i Bestii to czysta kpina i profanacja! Dziewczynki nie są ani oryginalne, ani nie zawsze piękne (wynajęto prawdziwe modelki do tych ról). Szkoda, bo bossowie to zawsze był dla mnie ważny punkt gry...

    Jako dodatek otrzymujemy grę MGS: Online, czyli rozgrywkę po sieci w uniwersum MGS. Cóż, gra się doskonale i, bez owijania w bawełnę, ta część sieciowa gry zasługuje na wyższą ocenę niż sama "główna" gra! Przemiły dodatek. W sieci mamy standardowe tryby, jak Deathmatch, ale mamy też innowacyjne i pomysłowe gdzie możemy np. wcielić się w oddział żołnierzy a jeden z Graczy gra jako Snake. Jego zadanie? Przeżyć. Nasze? Zabić. Mniam!


    Podsumowując? MGS4, mimo wszystko, to nadal doskonała gra. Niezapomniane postacie i to zakończenie, które wycisło ze mnie wszystkie łzy. Ostatnia walka. Ostatnia misja. I nostalgia do serii. Nie możecie obwiniać mnie za nostalgię - jestem fanem tej serii od początku. Pamiętam wszystkich, od Ravena i Wolf z MGS aż do Big Boss z MGS3. To jest magia i film, coś, co zrozumiecie, gdy zagracie we wszystko od początku. Pomimo wad MGS, całej serii, oraz dziwnego humoru Hideo - gra usatysfakcjonowała mnie swym zakończeniem. Dziękuję. [Pan Rysownik]

    Gameplay - 8,8
    Pomysł - 9,4
    Grafika - 8,6
    Dźwięk - 9,0
    Multiplayer - 9,8
    Fabuła - 9,9
    Trofea - brak
    Ocena Końcowa - 9,1

    Galeria:

    Ostatnio edytowane przez Pan Rysownik ; 01-07-09 o 03:13
    3%

  2. #2
    Avatar Majestic
    Majestic jest nieaktywny PS3 User Majestic is on a distinguished road
    Zarejestrowany
    Feb 2009
    Skąd
    Tarnowskie Góry
    Wiek
    22
    Postów
    141
    Siła Reputacji
    3

    Domyślnie

    No no gratki ; ) xD

  3. #3
    Avatar terion
    terion jest nieaktywny PS3 User terion is on a distinguished road
    Zarejestrowany
    May 2009
    Skąd
    Czestochowa
    Wiek
    23
    Postów
    83
    Siła Reputacji
    3

    Domyślnie

    wiesz jetses fanem . ujme tak gierka fajna reklamowana itd , ale jesli ktos niemial z nia styku a ja tak mialem to np mi nieprzpadla do gusty , a chocby z tego wzgledu ze poprzednie czesci nakrecaly ta ostatnia i fabulka przez to troche traci oj traci

  4. #4
    Avatar Pan Rysownik
    Pan Rysownik jest nieaktywny PS3 Amator Pan Rysownik is on a distinguished road
    Zarejestrowany
    Jul 2009
    Skąd
    Szczecin
    Wiek
    22
    Postów
    7
    Siła Reputacji
    0

    Domyślnie

    Cytat Napisał terion Zobacz post
    wiesz jetses fanem . ujme tak gierka fajna reklamowana itd , ale jesli ktos niemial z nia styku a ja tak mialem to np mi nieprzpadla do gusty , a chocby z tego wzgledu ze poprzednie czesci nakrecaly ta ostatnia i fabulka przez to troche traci oj traci
    Jestem recenzantem a ocena przeze mnie podana jest moim indywidualnym odczuciem, którego nikomu nie narzucam. Owszem, jestem fanem serii, co nie zmienia faktu, że potrafiłem podejść do gry z dystansem.
    3%

  5. #5
    Avatar terion
    terion jest nieaktywny PS3 User terion is on a distinguished road
    Zarejestrowany
    May 2009
    Skąd
    Czestochowa
    Wiek
    23
    Postów
    83
    Siła Reputacji
    3

    Domyślnie

    zapewne ale i tak dalej podtrzymuje to ze ludzie co niemieli wczesniej styku z tym, tytulem moga sie czuc lekko zagubieni jesli chodzi o fabule

  6. #6
    Avatar Pan Rysownik
    Pan Rysownik jest nieaktywny PS3 Amator Pan Rysownik is on a distinguished road
    Zarejestrowany
    Jul 2009
    Skąd
    Szczecin
    Wiek
    22
    Postów
    7
    Siła Reputacji
    0

    Domyślnie

    Napisałem o tym w recenzji przecież - dla osoby nie zaznajomionej z grą fabuła będzie czystą papką z mlekiem. Taka osoba może dać fabule o dwa "oczka" mniej. Czemu? Bo gra nadal potrafi zachować, bez tych smaczków, jako taką spójność fabularną + świetnie zmontowane i przepełnione akcją przerywniki. A to nadal zasługuje na solidną 8 za fabułę...
    3%

  7. #7
    Avatar wim@@s
    wim@@s jest nieaktywny PS3 Senior wim@@s is on a distinguished road
    Zarejestrowany
    Mar 2009
    Postów
    596
    Siła Reputacji
    3

    Domyślnie

    Ciesze się, iż ktoś napisał recke MGS i nie musze się za to zabierać. Jest to moja pierwsza gra w która pykałem z serii mgs, a mimo to fabuła mnie wciągneła. Pozatym poczytałem troszkę u wujka google i wiem o co chodzi. Tylko mam do Ciebie pytanie (Pan rysownik) dlaczego nie napisałeś jacy wrogowie występują..., jakie są "ciekawe dodatki" jak np. ipod, jakie sa smaczki przygotowane przez twórców(oczywiście wszystkiego się nie opisuje), oraz np. jakie lokacje występują w grze(a sa zróżnicowane). Chodzi mi o to, że grając w mgs zauważa się tam naprawdę wiele, a Ty o tym nie wspomniałeś. Wracając do recenzji jest dobra i przemyślana, lecz jak pisałem brak mi wspomnienia o niektórych smaczkach i samej rozgrywce. Pozdro

  8. #8
    Avatar Pan Rysownik
    Pan Rysownik jest nieaktywny PS3 Amator Pan Rysownik is on a distinguished road
    Zarejestrowany
    Jul 2009
    Skąd
    Szczecin
    Wiek
    22
    Postów
    7
    Siła Reputacji
    0

    Domyślnie

    Jest wiele rzeczy na których po prostu nie było możliwości się skupić. Wspomniałem jedynie, że są smaczki, nie wypisywałem, że są to iPod, beczka, lalka Psycho Mantis etc., bo było zbyt wiele do opisania, a recenzja powinna być treściwa. Co do lokacji - cóż, z powodów spoilerowych nie mogłem wspomnieć o wielu miejscach, ale przyznaję, że mogłem chociaż zobrazować czytelnikowi z czym będzie miał do czynienia (dżungla, zabawa w "detektywa" w mieście itp.)...

    A wrogowie? Daj spokój - w sumie można ich sklasyfikować jako zwykłych żołnierzy i członków oddziału Gecko + bossowie (których opisywać na pewno nie będę).

    Cóż, najwidoczniej dotknął mnie odwieczny dylemat co zaspoilerować a co nie. I przegrałem w tej batalii zdradzając za mało...
    3%

  9. #9
    Avatar wim@@s
    wim@@s jest nieaktywny PS3 Senior wim@@s is on a distinguished road
    Zarejestrowany
    Mar 2009
    Postów
    596
    Siła Reputacji
    3

    Domyślnie

    Tak, odwieczny dylemat recenzenta. Ja osobiście poprostu lubię czytać o tym, czego po grze moge się spodziewać. Lubię wiedzieć, iż istnieje możliwość np. usypiania wrogów, a jeśli nie grałem w poprzednie części tym bardziej. Też jestem za krótką i treściwą receznją, co mozesz zauważyć w moich "wypocinach". Chyba zgodzisz się ze mną co do tego, że najlepiej się czyta coś co opisuje w dość znaczącym stopniu rozgrywkę oraz z tym, że misja (jak to nazwałeś zabawa w "detektywa") jest naprawdę przednia. Jak pisałem recka mi się podoba lecz jedynie zabrakło mi troszkę wiadomości o rozgrywce(kazdy ma swoje wymagania).

  10. #10
    Avatar Pan Rysownik
    Pan Rysownik jest nieaktywny PS3 Amator Pan Rysownik is on a distinguished road
    Zarejestrowany
    Jul 2009
    Skąd
    Szczecin
    Wiek
    22
    Postów
    7
    Siła Reputacji
    0

    Domyślnie

    Dzięki temu na przyszłość kolejne recenzje pójdą mi lepiej. W przygotowaniu mam Uncharted, Killzone 2, Heavenly Sword i LittleBigPlanet. Jest na co czekać. ;]
    3%

Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni

Tagi dla tego tematu

Bookmarks

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów

    REKLAMA

  • /li>